Kategorie przepisów

napoje

Syrop imbirowy z miodem i kurkumą na zimowe wieczory, lemoniada ogórkowa i truskawkowe mojito na upały, koktajl z buraka i batata po treningu, do tego domowe mleko roślinne za ułamek ceny kartonowego. Napoje na różne pory roku i okazje – od rozgrzewających po orzeźwiające. Bez gotowych syropów i sztucznych dodatków, na owocach i przyprawach. Grzane wino z jabłkiem i cynamonem czeka na grudzień, reszta na pierwszy naprawdę gorący dzień. Każdy przepis to kilka minut i składniki z jednej półki.

O kategorii

Napoje domowej roboty: od rozgrzewających po orzeźwiające

Napój potrafi zrobić dla samopoczucia więcej niż niejedna przekąska. Zimą ratuje mnie syrop imbirowy z miodem i kurkumą – łyżka w gorącej wodzie i przesilenie robi się łatwiejsze – albo białe grzane wino z jabłkiem, cynamonem i imbirem, które pachnie jak jarmark bożonarodzeniowy. Latem rządzą lemoniada ogórkowa i truskawkowe mojito.

Jest tu też strona bardziej codzienna: domowe mleko roślinne, które robi się w pięć minut i kosztuje ułamek ceny kartonowego, oraz koktajl z burakiem i batatem, po którym drugie śniadanie przestaje być potrzebne. Wszystko na prawdziwych owocach, warzywach i przyprawach, bez gotowych syropów z glukozą na czele składu.

Sezonowość w napojach działa mocniej niż gdziekolwiek indziej. Syrop imbirowy nastawiam we wrześniu, zanim zacznie się sezon przeziębień, grzane wino wjeżdża w grudniu, a lemoniady i mrożone koktajle czekają na pierwsze upały. Warto trzymać w szafce imbir, kurkumę i cytryny przez całą zimę – z tej trójki powstaje spora część rozgrzewających napojów z tej kategorii.

Większość przepisów to dosłownie kilka minut pracy: blender albo garnek, czasem sitko. Prawie każdy z tych napojów ma już swoich stałych wyznawców wśród czytelników, którzy wracają po niego co sezon. Wszystkie przepisy działają też w wersji dla gości: syrop imbirowy rozlany do małych butelek robi za prezent, a dzbanek lemoniady ogórkowej znika z ogrodowego stołu szybciej niż ciasto.