Kategorie przepisów

zupy

Krem z batatów, buraków i jabłka, rozgrzewająca zupa z soczewicą i szpinakiem, tajska kokosowa, meksykańska z klopsikami, a latem ekspresowy chłodnik z buraka. Zupy na każdą pogodę: gęste, aromatyczne i gotowe w jednym garnku. Większość to pełny obiad, nie wstęp do niego. Blender mile widziany, ale nie zawsze konieczny. Kremy blendowane na aksamit, zupy z wkładką ze strączków i klopsików, azjatyckie na mleku kokosowym i polskie klasyki w roślinnej odsłonie – każda pora roku ma tu swój garnek.

O kategorii

Zupy, które rozgrzewają lepiej niż koc i herbata razem wzięte

Jest taki moment jesienią, kiedy organizm sam prosi o gorący garnek. Wtedy wchodzą moje zupy: krem z batatów, buraków i jabłka, zupa na rozgrzanie z czerwoną soczewicą, batatem i szpinakiem albo krem z bakłażana i pieczonej papryki z chipsami z ciecierzycy. Gęste, kolorowe i tak sycące, że drugie danie robi się zbędne.

Nie zamykam się w jednej kuchni. Obok polskich klasyków znajdziesz tu tajską zupę kokosową z limonką i imbirem czy meksykańską z klopsikami, papryką i nutą cytryny. Latem garnek idzie w odstawkę – ekspresowy chłodnik z buraka miksuje się w blenderze szybciej, niż zdążysz nakryć do stołu.

Dobra zupa zaczyna się od podsmażenia: cebula, czosnek i przyprawy na oleju budują bazę, której nie da żadna kostka. Potem reszta to cierpliwość i blender, jeśli celujesz w krem. Zupy z tej kategorii są pomyślane jako danie główne – gęste, z wkładką albo dodatkiem, który zamienia talerz w pełny obiad: grzanki, chipsy z ciecierzycy, prażone pestki. Zimą gotuj podwójne porcje, bo odgrzana zupa następnego dnia to najlepsza wersja samej siebie.

Kremy z tej kategorii dobrze znoszą mrożenie w porcjach, więc słoik wyjęty z zamrażarki to gotowy obiad w kwadrans. Przy przepisach znajdziesz wskazówki, czym zabielić bez śmietany i jak doprawić, żeby smak był pełny bez kostki rosołowej. Jeżeli masz blender kielichowy, kremy z tej kategorii zrobisz w całości w jednym garnku i jednym kielichu. Bez blendera też dasz radę – część zup celowo zostaje w wersji z kawałkami warzyw, bo taka struktura syci jeszcze lepiej.