Kategorie przepisów

wegańskie

W stu procentach roślinne przepisy: od nocnej owsianki z mlekiem kokosowym i malinami, przez zupę z soczewicą i batatem, po tartę czekoladową bez pieczenia i domową nutellę bez cukru. Przepisy bez nabiału, jajek i miodu, za to z pełnym smakiem. Sprawdzają się i u wegan, i u tych, którzy po prostu chcą jeść więcej roślin. Bez sojowych udziwnień, na zwykłych składnikach. Od śniadania po deser: owsianki na mleku roślinnym, obiady ze strączków, przekąski z blendera i wypieki bez jajek. Wszystko na składnikach z osiedlowego sklepu, bez wypraw po zamienniki z długim składem.

O kategorii

Kuchnia roślinna bez udawania mięsa

Wegańska kuchnia najlepiej smakuje wtedy, gdy niczego nie udaje. Zamiast zamienników z etykietą pełną skrobi, w tych przepisach pracują prawdziwe rośliny: soczewica i batat w rozgrzewającej zupie, orzechy laskowe w czekoladowej tarcie bez pieczenia, mleko kokosowe w nocnej owsiance z malinami i żurawiną.

Słodka strona tej kategorii radzi sobie bez jajek i nabiału lepiej, niż podpowiada intuicja. Domowa nutella powstaje z orzechów i daktyli – bez cukru i oleju palmowego – a owsiane scones z jabłkiem i kokosem wychodzą puszyste na samym oleju kokosowym. Na wytrawnie: pasty do pieczywa, żelki na soku owocowym w wersji z agarem i obiady z jednego garnka.

Najczęstsze pytanie przy kuchni roślinnej brzmi: czym zastąpić jajko? W tych przepisach nie musisz niczego zastępować, bo powstały od początku bez niego – banan i siemię lniane wiążą ciasta, aquafaba robi pianę, a mleko kokosowe daje kremowość tam, gdzie tradycja wstawiłaby śmietanę. To wygodniejsze niż przerabianie klasycznych receptur na siłę. Jeśli w Twojej rodzinie tylko część osób je roślinnie, te przepisy przechodzą test najlepiej: nikt nie czuje, że dostał wersję zastępczą.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z gotowaniem roślinnym, potraktuj tę kategorię jak poligon: składniki są dostępne w każdym markecie, a techniki ograniczają się do blendowania, pieczenia i duszenia. Weganie znajdą tu bezpieczną bazę, a cała reszta – dowód, że dzień bez mięsa i nabiału nie jest dniem straconym. Warto też zajrzeć tu przed świętami – roślinne wersje klasyków pozwalają posadzić przy jednym stole wegan i tradycjonalistów bez gotowania dwóch osobnych obiadów.