domowe najlepsze: kostki rosołowe

domowe najlepsze: kostki rosołowe

Kostki rosołowe to wiadomo sama chemia. Nie martwi mnie to za bardzo z punktu widzenia zdrowotnego, bo nie jem ich przecież jak cukierki. Martwi mnie za to fakt, że są zwyczajnie niesmaczne.. Risotto na nich? Nie dziękuję, już wolę na wodzie. Ale przecież nie zawsze mamy pod ręką bulion, czy czas aby go przygotować.

Wniosek nasuwa się jeden: kostki rosołowe trzeba sobie przygotować samemu w domu !

Przejdź prosto do przepisu

kostki rosołowe domowe przepis

Bulion można po prostu trzymać w słoiku w lodówce, jednak często kończy się to tak, że mija tydzień, a on nie został zużyty, zrobił się kwaśny i niestety trzeba go wyrzucić.

Za to zamrożone kostki rosołowe raczej nigdy się nie popsują i zajmują mało miejsca! 😉 A ich przygotowanie nie jest ani trudne, ani pracochłonne, bo w zasadzie robią się same. Potrzebny jest jedynie esencjonalny bulion, czyli warzywa (najlepiej naturalne, ekologiczne, bo warto je ugotować ze skórami), trochę mięsa z kością i dużo czasu. Bulion gotujemy co najmniej 6-8 godzin, żeby wydobyć jak najwięcej smaku i wstępnie go zredukować.

kostki rosołowe domowe przepis

Zaczynałam z 3 litrami płynu. Po gotowaniu został około litr, który zredukowałam do 350 ml. Ostatecznie wyszło mi 20 kostek po około 18 ml.

Bulion można zredukować jeszcze bardziej: odparować całą wodę i uzyskać coś, co wygląda jak kostki kupne. Jak tutaj. Jeszcze nie próbowałam tej metody, ale póki co, jestem zadowolona z mojej wersji;)

kostki rosołowe domowe przepis

domowe najlepsze: kostki rosołowe
 
na 20 kostek ok. 18ml
Co potrzeba (szklanka= 250 ml, łyżeczka, łyżka płaska, chyba że jest napisane inaczej)
  • mięso *
  • 5 dużych marchewek (~600g)
  • duży kawałek selera (~300g)
  • 2 pietruszki (~300g)
  • 2 pory
  • kilka gałązek selera naciowego
  • 1 cebula
  • 4 liście laurowe
  • pół łyżeczki ziela angielskiego
  • 3l wody
  • sól**
Sposób
  1. Warzywa (poza cebulą) dokładnie wyszorować (nie obierać), pokroić na mniejsze kawałki. Włożyć do garnka, razem z umytym mięsem, zielem i liśćmi. Dodać wody, na średnim ogniu doprowadzić prawie do wrzenia, zmniejszyć ogień do minimum i gotować ok. 6-8 godzin (garnek przykryty w 90%), aż warzywa oddadzą cały swój smak. Jeśli używacie cebulę należy ją obrać, opalić palnikiem gazowym lub w piekarniku grillem i dodać do bulionu.
  2. Można na bieżąco odszumowywać, ja tego nie robię, gdyż po tak długim gotowaniu wszystko opadnie na dół.
  3. Następnie wyciągnąć warzywa i mięso, odcisnąć soki. Bulion przelać przez drobne sito, a najlepiej przez gazę. Na tym etapie powinno być około litra płynu.
  4. Bulion schłodzić, a następnie wstawić na noc do lodówki, następnego dnia zebrać z powierzchni tłuszcz. Można ten krok pominąć.
  5. Bulion przelać do mniejszego garnka, dodać łyżeczkę soli (lub wg uznania, opcjonalnie) i na dość dużym ogniu, zredukować go o połowę lub ⅔, mieszając od czasu do czasu. Chwilę to potrwa. Im bardzie zredukowany, tym bardziej esencjonalne będą kostki.Ja redukuję do ok. 350 ml, bo akurat tyle mi się mieści w foremce.
  6. Następnie ostudzić i przelać do foremki lub woreczka do lodu. Zamrozić, wyjąć z foremki (przez szybkie zanurzenie w gorącej wodzie) i przełożyć do zamykanego pojemnika.
  7. Przechowywać w zamrażalniku.
  8. Moc kostek należy ocenić na oko, wszystko zależy od składników. U mnie wychodzi to ok 150-200ml delikatnego bulionu z jednej kostki.
Uwagi
*Mięso to kurczak, kura lub wołowina z kością. Np. korpus kurczaka + szponder, pół kury lub 2 udka kurczaka. Można oczywiście dać więcej, jak bulion ma być bardziej mięsny. Ale można też pominąć zupełnie i dać więcej warzyw, jak bulion ma być bezmięsny.
**Dodatek soli jest opcjonalny.
Jeśli masz pilną uwagę odnośnie przepisu pisz na info@zielonysrodek.pl. Postaram sie odpisać jak najszybciej!
faladluga
Chętnie zobaczę moje przepisy w Twoim wykonaniu! Oznacz mnie @zielonysrodek i otaguj zdjęcie #zielonysrodek na instagramie. I pamiętaj o tym, że nie zobaczę zdjęcia, jeśli profil jest prywatny. Część tych zdjęć można zobaczyć tutaj.

4 Odpowiedzi

  1. Koniecznie muszę też przygotować w domu takie kostki. Właściwie całkowicie wyeliminowałam z życia kostki z glutaminianem i innymi polepszaczami, a te domowe zdrowe kostki rosołowe na pewno ułatwiają codzienne gotowanie – fajny pomysł

  2. Ha! Widzę, że nie tylko ja robię takie kostki rosołowe! To świetna sprawa! Raz na miesiąc gotujemy bulion, a później tylko wrzucamy do potraw. 😀

Zostaw Komentarz

żeby zostawić komentarz, rozwiąż zadanie. * pola obowiązkowe odśwież zadanie

Oceń (po zrobieniu):