mazurek czekoladowy pomarańczowy i karmelowy, czyli jak zrobić 3 mazurki w 2 godziny !

Jeśli na świątecznym stolę znajdą się mazurki, jajka i sałatka warzywna, dużo więcej do szczęścia mi nie trzeba, choć nie obrażę się, jeśli pojawią się też dobre wędliny czy pasztet. Te pierwsze, choć uwielbiam najbardziej, robię tylko raz w roku, do tego prawie zawsze te same: pomarańczowy, karmelowy i czekoladowy. Zdarzało mi się oczywiście eksperymentować i powstawały mazurki czekoladowo-miętowe, grejpfrutowe czy bounty, ale koniec końców trzy polewy prezentowane dzisiaj cieszą się największym powodzeniem.

przejdź prosto do przepisu

mazurki wielkanocne: pomarańczowy, czekoladowy i karmelowy i wszystkie 3 zrobione w 2 godziny!

Zatem bez owijania w bawełnę przechodzę od razu do sedna, czyli przepisu na trzy małe mazurki: pomarańczowy, czekoladowy ze śliwką oraz karmelowy i jak je zrobić w 2 godziny!

  1. Najpierw przygotowujemy ciasto i je chłodzimy.
  2. W międzyczasie przygotowujemy masę pomarańczową, karmelową, a śliwki gotujemy z alkoholem.
  3. Pieczemy ciasto. Czekoladę zalewamy podgrzaną śmietanką. Spody studzimy i zalewamy masami. Dekorujemy.

W dwóch godzinach niestety nie zdążyłam skończyć karmelowego, bo musiałam poczekać, aż masa trochę stężeje, zanim polałam czekoladą. Ale poza tym prawie wszystko było gotowe, a 2 pozostałe mazurki zostały udekorowane 🙂

W tym roku wykorzystałam migdały blanszowane, a w zeszłym (co widać poniżej) migdały nieblanszowane. I chyba nie ma większej różnicy. W obydwu przypadkach kupiłam migdały już zmielone i tak jest chyba lepiej, bo są drobniejsze niż zmielone w malakserze. Jeśli macie młynek do kawy, nie będzie miało to znaczenia.

mazurek pomarańczowy, czekoladowy przepis

mazurek pomarańczowy, czekoladowy przepis

mazurek pomarańczowy czekoladowymazurek pomarańczowy czekoladowy

 

5.0 from 1 reviews
kruche ciasto z migdałami
 
na 3 małe mazurki
Co potrzeba (szklanka= 250 ml, łyżeczka, łyżka płaska, chyba że jest napisane inaczej)
  • 300g mąki pszennej
  • 100g mielonych migdałów* (blanszowanych bądź nie)
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 2 łyżki cukru
  • szczypta soli
  • 250g zimnego masła
  • 1 żółtko
Przygotowanie
  1. Mąkę wymieszać z suchymi składnikami. Palcami wcierać pokrojone masło (dobrze mieć zimne ręce), aż do uzyskania masy na podobieństwo bułki tartej (można wykorzystać malakser).
  2. Ciasto wysypać na blat, dodawać żółtko wymieszane z 4 łyżkami zimnej wody (ew. odrobinę więcej), aż powstanie gładkie, nieklejące ciasto. Nie wyrabiać za długo, tylko do połączenia składników.
  3. Podzielić na 3 części, rozpłaszczyć (szybciej się schłodzi) i przełożyć do lodówki na pół godziny, albo aż trochę stwardnieje.
  4. Rozwałkować na placki o grubości 0,5-1 cm w dowolnym kształcie, część ciasta pozostawiając na ulepienie brzegów, które należy przykleić dookoła ciasta. Brzegi zawsze robić trochę wyższe niż mają być docelowo, bo odrobinę opadną. I powinny być trochę szersze na dole (będą bardziej stabilne). Ponakłuwać ciasto widelcem.
  5. Piec w 190C przez ok 20 minut, aż ciasto będzie ładnie przyrumienione. Mi 3 mazurki nie mieszczą się naraz do piekarnika, piekę w 2ch turach. Wyciągnąć z piekarnika, chwilę ostudzić i przełożyć na kratkę do całkowitego ostygnięcia.
  6. UWAGA: ciasto z początku jest bardzo delikatne. Przenosić przy pomocy tekturki albo cieniutkiej blaszki. Albo piec w blaszce, w której ciasto będzie aż do zalania masą. Gdyby się jakiś złamał (co mi się zdarza prawie zawsze), problemu nie ma, masa wszystko usztywni i sklei.
Uwagi
*migdały można kupić w całości i zmielić w młynku do kawy lub malakserze (jeśli da radę dość drobno)

Mazurek pomarańczowy

2 pomarańcze (ok. 550g)

ok. 3/4 szklanki cukru (wszystko zależy od słodkości pomarańczy i preferencji)

ewentualnie trochę soku z cytryny.

Jedną pomarańczę zetrzeć na tarce (całą), z drugiej wycisnąć sok (ok. 120ml) i gotować w garnku z cukrem na średnim ogniu, aż masa zgęstnieje na marmoladę. Gdyby masa była za słodka, dodać soku z cytryny. Gdy masa lekko ostygnie, wylać na ciasto i udekorować według uznania.


Mazurek czekoladowy ze śliwką

150-200g suszonych śliwek (można pominąć i zrobić więcej masy czekoladowej)

ok. 75 ml alkoholu (porto, rumu, brandy)

masa czekoladowa: 150g czekolady (gorzkiej 70%, dobrej jakości) + 175g śmietanki 30% + opcjonalnie 1 łyżka cukru

Czekoladę połamać na kawałeczki i zalać dobrze podgrzaną śmietanką (z ew. dodatkiem cukru). Gdy czekolada się rozpuści, dokładnie wymieszać, aż masa będzie jednolita i błyszcząca. Dobrze to zrobić w metalowej misce, gdyby za bardzo zgęstniała, łatwiej będzie podgrzać.

Śliwki chwilę gotować z alkoholem, aż płyn wyparuje. Lekko ostudzić, delikatnie rozpłaszczyć i ułożyć na spodzie i zalać masą czekoladową, rezerwując trochę na polanie mazurka karmelowego. Schłodzić w lodówce.


Mazurek karmelowy

1/2 szklanki cukru (białego)

3 łyżki wody

60 ml śmietanki 30% + 40 g masła + 1/2 łyżeczki aromatu waniliowego + 1/4 łyżeczki soli

pozostała masa czekoladowa (jeśli za bardzo zgęstnieje, można podgrzać w kąpieli wodnej)

Śmietankę podgrzać z wanilią i solą. Jeśli nie macie malutkiego garnuszka, można to zrobić w ramekinie w piekarniku.

Przygotować drugi garnek. Tym razem większy. Cukier wsypać na środek, dodać wodę i na średnim ogniu podgrzewać, aż cukier zacznie się topić*. Można delikatnie pokręcić garnkiem. Gdy cały cukier się rozpuści, zwiększyć ogień i gotować, aż cukier się skarmelizuje. Mieszać delikatnie lub tylko kręcić garnkiem. Gdy będzie bursztynowy, zdjąć z ognia, dodać podgrzaną śmietankę. Uwaga: może pryskać (jeśli śmietana będzie zimna, będzie pryskać jeszcze bardziej i może się zwarzyć)! Wrócić z garnkiem na ogień, chwilę gotować. Wyłączyć ogień, dodać masło. Mieszać, aż masa będzie jednolita i błyszcząca. Odrobinę ostudzić i przelać do formy. Gdy trochę stężeje, na wierzch wylać pozostałą czekoladę (tylko uważać, żeby nie była za ciepła). Schłodzić w lodówce.

*nie chcemy kryształków cukru na ściankach garnka, bo uniemożliwią one karmelizację. Jeśli się tam znajdą, można je zetrzeć mokrym pędzelkiem. Gdyby cukier nie chciał się skarmelizować, masa zacznie się krystalizować i będzie się tworzyć biała piana z cukru, najlepiej proces zacząć od nowa.

Sos karmelowy można zastąpić kajmakiem.

Poniżej filmik pokazujący jak zrobić karmel. Początek 36s.

mazurek pomarańczowy czekoladowy

mazurek pomarańczowy czekoladowy

Mazurki najlepiej zrobić dzień przed planowanym jedzeniem, żeby spokojnie stężały, z początku najlepiej je schłodzić w lodówce (pomarańczowego nie trzeba). Jeśli w mieszkaniu nie jest za ciepło, mazurki mogą stać poza lodówką, choć najlepiej trzymać je w chłodnym miejscu.

Przyjemnego gotowania i smacznego !

A poniżej link do kilku inspiracji wielkanocnych.

pomysły na wielkanoc

Chętnie zobaczę moje przepisy w Twoim wykonaniu! Oznacz mnie @zielonysrodek i otaguj zdjęcie #zielonysrodek na instagramie. I pamiętaj o tym, że nie zobaczę zdjęcia, jeśli profil jest prywatny. Część tych zdjęć można zobaczyć tutaj.

One Response

Zostaw Komentarz

Oceń (po zrobieniu):