Kategorie przepisów

słodycze

Nutella bez cukru i oleju palmowego, trufle czekoladowo-kokosowe, kule mocy z figami i migdałami, domowe żelki i lody chałwowe z mascarpone – słodycze, które powstają bez piekarnika. Drobne, szybkie i z krótkim składem, w sam raz zamiast batonika przy kasie. Większość zrobisz w blenderze w kwadrans, reszta to czas w lodówce. To kategoria dla momentu, w którym ochota na słodycze wygrywa z planami – lepiej, żeby wygrała z kulami mocy w lodówce niż z batonikiem przy kasie. Bazą są zwykle daktyle, orzechy i kakao, więc słodkość bierze się z bakalii, a nie z białego cukru.

O kategorii

Słodycze bez piekarnika i bez listy E w składzie

Ochota na słodycze nie pyta o porę dnia. Zamiast sięgać po batonik z listą E-dodatków, wolę zrobić własne – i tak powstała ta kategoria: słodycze bez pieczenia, od trufli czekoladowo-kokosowych po kule mocy z figami i migdałami, które ratują energię w środku pracy.

Hitem jest domowa nutella: orzechy, kakao i daktyle, zero cukru, słodzików i oleju palmowego, a smak taki, że słoik nie dożywa weekendu. Latem wchodzą lody chałwowe z mascarpone – bez maszynki do lodów – a dla dzieci żelki na prawdziwym soku owocowym. Jest też tekst o prawdziwej chałwie tureckiej, jeśli wolisz wiedzieć, co kupujesz, zanim sięgniesz po gotową.

Trzymam w zamrażarce stały zapas kul mocy i trufli – rozmrażają się w kwadrans i są pod ręką na nagły napad ochoty na słodycze albo niezapowiedzianych gości. To zresztą najlepszy sposób korzystania z tej kategorii: raz na dwa tygodnie godzina blendowania i porcjowania, a potem tylko sięgasz do lodówki. Domowa nutella w lodówce trzyma się tydzień, ale jeszcze nigdy nie dotrwała do końca terminu.

Sprzętowo wystarczy blender i lodówka. Większość przepisów zamyka się w 15 minutach pracy własnej, a potem czekasz, aż masa stężeje. Idealny punkt startu: kule mocy – trzy składniki, pięć minut i przekąska na cały tydzień gotowa. Jeśli odkładasz słodycze „od poniedziałku”, potraktuj tę kategorię jako plan minimum: ten sam smak, ułamek cukru i zero listy E – zmiana, którą czuć bez wyrzeczeń.