Kategorie przepisów

przekąski

Domowe żelki owocowe, muffiny bananowe, chlebek z orzechami, kotleciki z ciecierzycy na zimno – przekąski do pudełka, na imprezę i na podjadanie bez grzechu. Większość powstaje z owoców, płatków i orzechów, bez sklepowej listy E-składników. Dobre do pracy, do szkoły i na wynos, bo trzymają formę poza lodówką. Małe co nieco, które faktycznie coś wnosi. Na imprezę nadają się kule mocy i placek orzechowy, w drogę wszystko, co nie kruszy się w plecaku. Wspólny mianownik: skład policzysz na palcach jednej ręki.

O kategorii

Przekąski, które możesz podjadać bez czytania etykiety

Między posiłkami zawsze przychodzi ten moment: ręka sama szuka czegoś do schrupania. Zamiast paczki ciastek o składzie długim jak paragon, proponuję domowe przekąski – od żelków owocowych na prawdziwym soku, przez muffiny bananowe z płatkami owsianymi, po wytrawne kotleciki z ciecierzycy, które na zimno smakują jak wersja premium falafela.

Większość przepisów kręci się wokół owoców, orzechów i płatków, więc przekąska podnosi energię zamiast tylko cukru. Chlebek bananowy z orzechami przeżyje w pudełku śniadaniowym do końca tygodnia, a placek orzechowy z owocami robi za deser i drugie śniadanie jednocześnie. Sporo pozycji jest bez glutenu i bez białego cukru.

Przekąski dzielę na trzy okazje. Do pudełka: muffiny, chlebki i ciasteczka, które nie kruszą się w transporcie i smakują na zimno. Na gości: kule mocy, placek orzechowy z owocami i wytrawne kotleciki, które można podać na zimno z dipem. Na wieczór: żelki domowej roboty i drobne słodkości z blendera, które powstają szybciej, niż trwa wybieranie filmu. Wspólny mianownik jest zawsze ten sam – krótki skład i zero smażenia w głębokim tłuszczu.

Szykujesz coś na spotkanie ze znajomymi? Wybierz dwie, trzy pozycje i zrób je dzień wcześniej – prawie wszystkie zyskują po nocy w lodówce. A jeśli pakujesz dzieciom pudełka do szkoły, znajdziesz tu przekąski, które nie kruszą się na dnie plecaka i nie wracają do domu nietknięte. Zacznij od żelków, jeśli masz w domu dzieci, albo od kul mocy, jeśli szukasz czegoś do biurka – oba przepisy robią się szybciej, niż parzy się kawa, i oba zostają u czytelników na stałe.