Kategorie przepisów

wegetariańskie

Przepisy bez mięsa i ryb: kotleciki z ciecierzycy i cukinii, serniki, placki bananowe, warzywne obiady i wypieki na jajkach i nabiale. To fundament mojej kuchni, bo tak gotuję na co dzień – roślinnie, z jajkiem i serem tam, gdzie mają sens. Dobry punkt startu, jeśli chcesz ograniczyć mięso bez rewolucji w kuchni i bez egzotycznych zakupów. Od placków bananowych na śniadanie, przez warzywne obiady, po serniki i ciasteczka do kawy – bez zaglądania do działu mięsnego ułożysz tu cały tydzień jadłospisu.

O kategorii

Bez mięsa na co dzień, bez rewolucji w lodówce

Ograniczanie mięsa nie wymaga podpisywania deklaracji. Wystarczy dobry przepis, po którym nikt przy stole nie zapyta „a gdzie kotlet?”. Takich przepisów zebrałam tu całe mnóstwo – to serce bloga i najwierniejszy obraz tego, jak gotuję na co dzień: dużo warzyw i strączków, do tego jajka, sery i nabiał tam, gdzie robią różnicę.

Gwiazdą są kotleciki z ciecierzycy i cukinii, które od lat zbierają lawinę komentarzy. Zaraz za nimi: placki bananowe z płatkami owsianymi, sernik na zimno z białą czekoladą i mascarpone oraz ciasteczka owsiane z żurawiną bez grama mąki. Od śniadania po deser ułożysz z tej kategorii cały jadłospis, bez zaglądania do działu mięsnego.

Kuchnia wegetariańska na tym blogu nie jest projektem ideologicznym, tylko praktycznym: warzywa, strączki, jajka i nabiał to składniki, z których po prostu gotuje się szybko, tanio i smacznie. Jajko spina placki i kotleciki, twaróg i mascarpone budują serniki, a ser dodaje głębi zapiekankom. Dzięki temu przejście na mniej mięsa nie wymaga żadnych egzotycznych zakupów – wszystko czeka w pierwszym lepszym markecie, zwykle w promocji.

Wiele przepisów łatwo zweganizować – przy konkretnych pozycjach podpowiadam, czym zastąpić jajko albo nabiał. A jeśli szukasz wersji od razu w pełni roślinnych, zajrzyj do kategorii wegańskie. Tutaj rządzi zasada prostoty: składniki z osiedlowego sklepu i techniki, które zna każda domowa kuchnia. Dobrym startem jest tydzień testowy: poniedziałek z kotlecikami, środa z zapiekanką warzywną, piątek z plackami – trzy obiady bez mięsa i żadnej rewolucji. Po takim tygodniu ta kategoria zwykle zostaje w zakładkach na stałe.