Sernik na zimno z białą czekoladą, ciasteczka owsiane z żurawiną bez mąki, muffiny bananowe słodzone samymi owocami – pełna półka deserów, po których nie trzeba liczyć wyrzutów sumienia. Dużo wypieków bez glutenu i bez białego cukru, sporo bez pieczenia. Słodycz budują tu banany, daktyle i sezonowe owoce, a nie kilogram kryształu. Upieczesz je z tego, co zwykle masz w szafce. Sezonowość działa też w deserach: wiosną rabarbar, latem maliny i truskawki, jesienią jabłka z cynamonem, zimą bakalie i czekolada. Każdy przepis podaje czas razem z chłodzeniem, więc bez niespodzianek przed przyjściem gości.

Deser nie musi być chemią z proszku ani bombą cukrową. W tej kategorii zbieram słodkości, które słodzę głównie owocami i daktylami: dojrzałe banany robią robotę w muffinach i chlebkach, a maliny ratują każdy sernik. Biały cukier pojawia się rzadko i w małych ilościach – częściej miód albo erytrytol tam, gdzie tekstura tego wymaga.
Czytelnicy chętnie wracają do sernika na zimno z białą czekoladą i mascarpone na orzechowym spodzie, ciasteczek owsianych z żurawiną bez grama mąki oraz tarty czekoladowej z orzechami laskowymi, której nie trzeba piec. Duża część przepisów jest bezglutenowa – zamiast mąki pszennej pracują u mnie płatki owsiane, migdały mielone i kokos – a spora grupa również wegańska.
Desery z tej kategorii dzielą się na dwie szkoły. Pierwsza to klasyka w zdrowszej odsłonie: sernik, ciasto marchewkowe, muffiny – te wymagają piekarnika i odrobiny cierpliwości. Druga szkoła to desery bez pieczenia: tarty na daktylowym spodzie, musy, kule mocy i serniki na zimno, które powstają w blenderze i tężeją w lodówce. Latem, kiedy włączenie piekarnika graniczy z heroizmem, druga szkoła wygrywa w cuglach. Obie łączy jedno: składniki, które kupisz w każdym markecie, bez wypraw do sklepów specjalistycznych.
Nie musisz mieć miksera planetarnego ani termometru cukierniczego. Wystarczy blender, jedna miska i piekarnik, a przy deserach bez pieczenia nawet on zostaje wolny. Przy każdym przepisie podaję czas (razem z chłodzeniem, bez ściemniania), liczbę porcji i wskazówki, co zrobić, żeby wyszło za pierwszym razem.